Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.
Dowiedz się więcej o producencie marki Purina Friskies®.
Purina

Dobrane pary – psy, które znalazły idealny dom

Dobrane pary – psy, które znalazły idealny dom

Odkryj radość z posiadania psa dzięki poniższym wskazówkom PURINA® Friskies®.

Odkryj radość z posiadania psa dzięki poniższym wskazówkom PURINA® Friskies®.

Ci, którzy zaadoptowali psy mówią, że to relacja na dobre i na złe, jak w związku. Liczą się chęci z obydwu stron i zrozumienie. Taki proces trwa i nie może być przypadkowy. –Adopcje mają być w 100 proc. udane, zwierzak znajduje stały dom i nie wraca do schroniska – opowiada Jola Jeżowska z programu społecznego Adopciaki.pl.

Jeśli decydujemy się na psa, to mamy wybór: pies z hodowli, ze schroniska lub z domu tymczasowego. Szukając tego jedynego przyjaciela, dopasowujemy go niejako do swoich kryteriów albo po prostu kierujemy się porywem serca. W rozsądnym dobraniu takiej pary pomagają osoby pracujące w danej hodowli, schronisku czy opiekujące się zwierzakiem w domu tymczasowym.

Wybieraj rozważnie

Wśród adopcyjnych możliwości znajduje się też program Adopciaki.pl prowadzony przez Fundację Viva!. Za pośrednictwem strony internetowej możemy znaleźć psiego przyjaciela. - Witryna daje możliwość wyszukiwania według różnych kryteriów – wyjaśnia Jola Jeżowska z Adopciaki.pl – na przykład: zwierzak aktywny, średnio aktywny czy kanapowiec, pozostający sam w domu na określoną liczbę godzin, mający pozytywny stosunek do małych dzieci lub pasujący tylko do starszych dzieci, nadający się do mieszkania czy potrzebujący domu z ogrodem itp. Ponadto przy profilu konkretnego zwierzaka można przeczytać opis i obejrzeć jego zdjęcia.

Po wybraniu psiaka trzeba wypełnić ankietę adopcyjną, która jest dość szczegółowa i pomaga ocenić koordynatorom programu, czy dana osoba spełnia kryteria wymagane przy adopcji czworonoga. Potem następuje pierwsza wizyta przedadopcyjna. Jeśli wszystko przebiegnie bez zastrzeżeń, zwierzak wraz z wyprawką i namiarami oraz voucherami na konsultacje u specjalistów (np. behawiorysty) idzie do swojego nowego domu. Taka formuła internetowa to oczywiście wstępny rekonesans - decyduje spotkanie z czworonogiem. Koordynatorzy obserwują pierwsze spotkanie, analizują potrzeby adoptujących i może się tak zdarzyć, że doradzą zupełnie innego psiaka, niż ten wybrany na samym początku.

Obawy zostają rozwiane

Wiele osób po prostu boi się zaadoptowania zwierzaka, bo nie ma pewności, czy jego styl życia będzie odpowiadał nowemu członkowi rodziny, czy obie strony dopasują się i będą ze sobą szczęśliwe. Jędrzej też miał takie wątpliwości przy adoptowaniu Lasera, a wszystko ze względu na swój bardzo czasochłonny zawód aktora: - Okazało się, że moja nieobecność nie stanowiła żadnego problemu – opowiada. - Laser nie potrzebuje dużo atencji w ciągu dnia, nie potrzebuje, żeby się nim stale zajmować, może zostać sam dłużej. No i zacząłem go też czasami zabierać ze sobą na plan. Myślę, że to ważna informacja dla ludzi, którzy zastanawiają się nad adopcją psa. Wiadomo, że są obowiązki, bo trzeba psa wyprowadzać i zadbać o to, żeby miał wodę i jedzenie. Jeśli jednak zdarzy się, że my akurat nie możemy się zająć zwierzakiem, to przecież można skorzystać z pomocy rodziny czy przyjaciół.

- Adopcja to zawsze proces prowadzony w dialogu, a nie transakcja – podkreśla Jola Jeżowska z Adopciaki.pl. Nawet po adopcji właściciele psów mogą zwrócić się do domu tymczasowego, w którym był ich podopieczny i pytać, gdy coś ich martwi. Mała Tosia bardzo chciała mieć psa. - Od zawsze – mówi jej tata Darek. W końcu, gdy rodzice uznali, że dziewczynka już dojrzała do tego kroku, postanowili wziąć czworonoga z domu tymczasowego. Wybrali Balbinę.

- To był nasz pierwszy pies w życiu – podkreśla Darek. – Taka forma adopcji zapewnia pomoc. Gdyby coś się działo, to podpowiedzą, jak tego psa ułożyć, jak zachęcić nową opiekunkę do opieki i do treningu z pieskiem.

Dobrana para

Historia Gwiazdki jest długa, ale z happy endem. Nie mogła znaleźć swojego domu, aż w końcu trafiła na Stasia, ucznia podstawówki, który przygotowywał się już jakiś czas do przygarnięcia psa. W domu Stasia był też kot. Proces akceptacji między zwierzętami trwał nieco dłużej, ale w końcu udało się.

Pytam Panią Jolę o to, czy w Adopciakach zdarzają się powroty z adopcji. Okazuje się, że żadna taka sytuacja nie miała miejsca: - Nie, zwierzaki do nas nie wracają – odpowiada. - Znajdują swoje domy już na zawsze. Gdzie więc tkwi sukces dobrania pary: człowieka i zwierzęcia, w tym przypadku psa? - Para musi być ze sobą na dobre i na złe – mówi Irena, która ma w domu trzy psy. - Jeżeli się chce i te chęci przekłada się w czyny, to wiele można osiągnąć.

W przypadku Jędrzeja jego pies Laser towarzyszył mu kiedyś na planie. Przez przypadek okazało się, że i psiak ma talent aktorski - szybko uczył się różnych sztuczek i teraz ma portfolio aktorskie - tak jak Jędrzej. - Trochę już tego jest – opowiada Jędrzej. - Laser ma w portfolio filmy, reklamy i dwa sezony serialu. Co chwilę ktoś pyta mnie o numer telefonu, żeby w razie czego można było Lasera odnaleźć i dać mu aktorski angaż. Człowiek i pies mogą się dobrać z różnych, niekoniecznie jasnych czy oczywistych powodów, tak jak dzieje się to w przypadku związków międzyludzkich. Jak widać jednak, najbardziej liczy się chęć współpracy i zaufanie. Oraz miłość z obydwu stron.